Rzeź drzew, czyli taka jest Polska.

Czytelniku,

Zauważyłem, że mój wpis o wycince drzew spotkał się z ogromnym odzewem. Chciałbym podkreślić, że nikt za mną nie stoi. Po prostu napisałem to, co myślę o wycince drzew prowadzonej w naszym kraju w tempie ekspresowym. Mam takie prawo do oceny czynionego w Polsce porządku prawnego, jako obywatel, który płaci podatki. Myślę, że samorządy i deweloperzy wykorzystali powstałą sytuację do kręcenia swoich własnych interesów. Jestem przekonany, że za ustawą lex Szyszko kryją się interesy firm deweloperskich. To jest domysł. Ale mechanizm powstawania prawa na zamówienie jest w Polsce zbyt dobrze znany.

Jednak nie to jest najistotniejsze. Problem wycinki drzewostanu w nadleśnictwach, nawet na obszarze Natura 2000 jest wynikiem polityki państwa. Państwo polskie nałożyło na Lasy Państwowe obowiązek dostarczania do budżetu ekwiwalentu do końca 2015 było to 1,8 miliarda złotych z zysku wypracowanego przez lasy państwowe. Jestem przekonany, że prywatyzacja Lasów, którą przygotowywała ekipa PO-PSL doprowadziłaby do jeszcze większego chaosu. Dorodne buki, o których wycinaniu pisałem, są wycinane po to, by potem pnie pociąć i sprzedać na opał. Zapotrzebowanie na drewno opałowe jest z roku na rok większe i prowadzi do polowania na buki. I koło się zamyka.

Problem wycinki drzew to problem państwowy. Państwo polskie jest chore, i to jest stan w którym człowiek jest bezsilny. Lex Szyszko wykorzystali deweloperzy, cwaniacy i ludzie, którzy zawsze będą szukać luki prawnej po to, żeby napchać sobie portfele. Ciekaw jestem czy CBA zainteresuje się okolicznościami powstania tego prawa. Przypominam, że przyjęto je błyskawicznie i przegłosowano na sali kolumnowej w grudniu 2016 roku. Te trzy miesiące zostały wykorzystane do takiej wycinki drzew w Polsce, jakiej nie było od lat 30. Podtrzymuję całą krytyczną ocenę lex Szyszko, jaką wyraziłem na poprzednim wpisie. Straty powstałe teraz, odrobimy za kilkadziesiąt lat.

Proszę nie zapomnieć, że minister poprzedniego rządu PO-PSL mówiąc w restauracji „Sowa i Przyjaciele” słynne słowa do prezesa NBP – Polska to ch…, dupa i kamieni kupa, powiedział prawdę. Widzę Polskę w coraz ciemniejszych barwach, jako kraj przeżarty korupcją, prywatą i brakiem troski o dobro wspólne na każdym kroku. Polska to postaw sukna, za który ciągnie, kto żyw. To się nie zmieniło, i nie zmieni. 

Przykład z Łeby, gdzie w zeszłym tygodniu w oparciu o Lex Szyszko wycięto 4 hektary chronionego lasu, ponieważ był na gruncie prywatnym. Działkę, na której rósł las, sprzedała Agencja Mienia Wojskowego jakiś czas temu.Grunt leśny został sprywatyzowany za grosze. Właściciel, który wyciął las i nie patrzył na to, że taka sosna rośnie nad morzem dwa razy dłużej niż na nizinach w środku kraju. Mógł to zrobić, ponieważ Lex Szyszko umożliwiło taki przekręt. Teraz sprzedał za 6 milionów. Nawet jeśli go skażą, dostanie zawiasy. Będzie bogaty do końca życia.

Poprzednie prawo w sposób koślawy, ale chroniło drzewa na gruntach prywatnych. Teraz nie ma tej ochrony. I ktoś zarabia na lex Szyszko. Pomyślcie, takie ekspresowe przeprowadzenie ustawy.Komu na tym zależało?

Prawo w Polsce jest pisane na zamówienie. Polska jest republiką bananową w najgorszym znaczeniu tego słowa. Przyroda się nie liczy, tylko kasa. 

Informacje o Wojciech Dutka

Pisarz, doktor historii (ur. 1979). W marcu 2014 roku obronił doktorat na Wydziale Historycznym UJ dotyczący Stanisława Koźmiana, znanego polityka galicyjskiego z XIX wieku, współautora Teki Stańczyka, pisarza, publicysty i historyka. Stypendysta Jewish Foundation for the Righteous i Departamentu Stanu USA na Uniwersytecie Columbia w Nowym Jorku w czerwcu 2014 roku. Publikował w najważniejszych polskich czasopismach naukowych, "Kwartalniku Historycznym", "Przeglądzie Historycznym", "Przeglądzie Humanistycznym", "Czasach Nowożytnych", "Klio", "Kwartalniku Historii Żydów", "Roczniku Historii Prasy Polskiej" i wielu innych. Interesuje się przede wszystkim historią historiografii, formami narracji historycznej. W 2011 nagrodzony nagrodą Ministra Zdrowia za publikację w "American Journal of Public Health". Opublikował także 5 powieści historycznych nakładem wydawnictwa Albatros: "Krew Faraonów" w 2005, "Taniec Szarańczy" w 2007, "Bractwo Mandylionu" w 2009, i "Czerń i Purpura" w 2013. W roku 2015 ukazała się powieść "Kartagińskie ostrze" nakładem tego samego wydawnictwa. Pisze następne książki, i uczy historii w programie matury międzynarodowej.
Ten wpis został opublikowany w kategorii ekologia, śmierć, życie codzienne i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Rzeź drzew, czyli taka jest Polska.

  1. ~Joanna pisze:

    przyszło mi żyć w państwie z którym łączy mnie coraz mniej a już na pewno nie ludzie którzy nim rządzą, tej krzywdy którą z taką lekkością wyrządzili przyrodzie, nie da się i nie można przemilczeć i cieszę się, że Pan o tym mówi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>